Nasi Goreng oznacza "smażony ryż". To właśnie ryż stanowi bazę tego pysznego dania, które podbiło świat. Pojawia się w kuchni indonezyjskiej i malezyjskiej, a ja zajadałam się nim na Borneo wędrując uliczkami barwnego Kuching (więcej na temat samej wyprawy przeczytasz tutaj).

nasi goreng

Najlepszy nasi goreng zjadłam w starej, chińskiej dzielnicy. Podany na plastikowym talerzyku w niewielkiej prowadzonej przez malezyjską rodzinę knajpce smakował wyśmienicie z zimnym, lokalnym piwem. Oblewałam świeżo zrobiony tatuaż i świętowałam ostatnią noc na wyspie.

 

Spróbujcie sami! Smacznego!

Składniki:

  • 1 szklanka ryżu (najlepiej basmati). Ugotuj go na półtwardo, czyli przez jakieś 5 minut.
  • Olej kokosowy
  • 5 ząbków czosnku
  • 1 średniej wielkości cebula
  • 3 cm kawałek świeżego imbiru (zetrzyj na tarce o drobnych oczkach)
  • 2 dymki
  • mała marchewka
  • 1/4 szklanki zielonego groszku
  • 1/3 czerwonej papryki pokrojonej w kostkę
  • pół piersi z kurczaka
  • 2 jajka (usmaż je jako sadzone i podaj razem z gotowym nasi goreng)
  • 3 papryczki chilli (lub więcej, ja lubię ostre i dodaję nawet 5!)
  • 2 łyżki słodkiego sosu sojowego, który nosi nazwę Kecap Manis. Dostaniecie go w kuchniach świata, także w większych supermarketach i w Makro.

nasi goreng

W woku rozgrzej olej kokosowy i wrzuć posiekane cebule, czosnek i imbir. Po chwili, kiedy zaczną mocno pachnieć dodaj kurczaka i smaż aż będzie gotowy. Wtedy dodaj drobno pokrojoną marchewkę, groszek i paprykę i smaż jeszcze 5 minut aby warzywa pozostaly chrupkie. Teraz dodaj kecap manis i dokładnie wymieszaj. Smaż wszystko razem.

Lubię podawać Nasi Goreng ze świeżą kolendrą i pokruszonymi fistaszkami, ale na Borneo takich wariacji nie spotkałam 🙂
Obok ryżu połóż sadzone jajko. Smacznego!

 

 

 

Podoba Ci ten artykuł? Podziel się nim z innymi !
  • Przepis przyda się na pewno 🙂 Choć ja jestem większym fanem Mie Goreng 😉

    • Sebastian Dobrowolski

      Ważne żeby było ostre 🙂

    • Daria Boruta

      Makaron też fajny! Przez pewien czas po powrocie z Tajlandii nie mogłam patrzeć na ryż, ale dalej ciągnęło mnie do ostrego, więc Mie Goreng było grane regularnie 🙂