Tom Yam to najbardziej znana na świecie tajska zupa i królowa mojego żarłocznego serduszka. Zakochałam się w niej w Tajlandii, gdzie tajska babcia z uznaniem kiwała głową, kiedy pierwszy raz odważyłam się powiedzieć "Spicy!".

Tom Yam jest ostra i kwaśna, cudownie uzależniająca. I nawet w wersji "tajsko – super – ostrej" wyciskającej z oczu łzy i palącej żywym ogniem gardło była pyszna.

tom yam

Składniki:

  • Bulion (Najlepszy byłby bulion z krewetek, ugotowany na odpadach)
  • Pomidorki koktajlowe
  • Boczniaki (lub grzyby słomkowe, ale w kryzysie możesz użyć pieczarek)
  • Krewetki (najlepsze będą świeże, ale możesz użyć mrożonych)
  • Świeża kolendra
  • Sos rybny
  • Liście limonki kaffir
  • Trawa cytrynowa
  • Galangal (lub świeży imbir, ale galangal smakuje trochę inaczej i warto go poszukać)
  • Limonka
  • Czerwona cebula (lub dymka)
  • Do podania: biały ryż. Będzie koił wypalone podniebienie 🙂
  • Oraz oleisty sos chilli (skondensowane piekło). Nie bądź mięczakiem, jedz jak Tajowie 🙂

Bierzmy się do dzieła!

Najpierw musisz przygotować pastę. Posiekaj chilli razem z pestkami, dodaj trawę cytrynową (lub pastę), sok z limonki, starty galangal lub imbir i trochę oleju. Zmiksuj wszystko razem aby uzyskać pastę. Zagotuj bulion z kawałkami trawy cytrynowej, liśćmi kaffir i kawałkami galangalu. Dodaj pastę i wymieszaj dokładnie żeby się rozpuściła.
Do buliony wrzuć grzyby i pokrojoną na drobne ćwiarki cebulę i daj im chwilę, żeby zmiękły. Na sam koniec dodasz pomidory i krewetki. Łączny czas gotowania tych dwóch składników nie powinien przekroczyć 3 minut. Dzięki temu pomidorki pozostaną jędrne, a krewetki kruche.

tom yam

Tuż przed podaniem posyp zupę świeżą kolendrą i skrop sokiem z limonki. Przyzwyczajona do prawdziwie ostrego jedzenia zawsze dodaję jeszcze trochę ostreej pasty chilli, ale to już kwestia upodobań.
Tom Yum Goon tradycyjnie podaje się z białym ryżem, który koi podniebieniem i łagodzi wrażenia podczas jedzenia zupy. Polecam!

Na koniec muszę się przyznać, że z Tajlandii przywiozłam potężny zapas pasty Tom Yam, która ułatwia nam nieco zadanie. Wiem, wiem, poszłam na łatwiznę, ale takie pasty przydają się, jeśli naprawdę nie mamy czasu lub dostępu do nerwalgicznych składników…

 

Podoba Ci ten artykuł? Podziel się nim z innymi !