Istnieją na tym świeie miejsca, do których mężczyźni nie mają wstępu. Strefy, w których jedynymi i niepodzielnymi władczyniami są kobiety. Stare, młode, pochodzące z różnych rodzin. 

Jednym z nich jest właśnie hammam, łaźnia parowa, w której spotykają się kobiety pochodzące z krajów arabskich, perskich i tureckich.  Ich nazwa pochodzi z języka arabskiego i w dosłownym tłumaczeniu oznacza „siłę letniego gorąca”. Hammamy znajdziemy w wielu miejscach na świecie i jeśli tylko będziesz miała okazję się do niego udać, nie wahaj się ani chwili i skorzystaj z okazji. W każdym kraju będą wyglądały nieco inaczej.

Hammam jest tradycją, której korzenie sięgają czasów starożytnych i rzymskich łaźni. Tradycyjnie są one zbudowane z kilu pomieszczeń, a strefy dla kobiet i mężczyzn ściśle rozdzielone. Kolejne pomieszczenia będą zawierały w sobie basen, a także zróżnicowane pod względem temperatury sale, w których możemy się stopniowo nagrzewać lub schładzać. Dobroczynny wpływ sauny na nasze ciało jest powszechnie znany. Łaźnie parowe podbiły świat. Stworzone pierwotnie przez starożytnych Rzymian, rozpowszechniły się także na terenie Bizancjum, żeby stamtąd przejść do krajów arabskich i tureckich. Z drugiej strony zawędrowały na wschód, do Rosji (jako banie) i do krajów skandynawskich jako popularne i znane nam sauny.

Hamman w kulturze

Nam wizyty w łaźni kojarzą się przede wszystkim z nowoczesnym SPA, w której klientki poddają się zabiegom pielęgnacyjnym. Nie jest to dalekie od prawdy, tym niemniej zabiegi pielęgnacyjne nie są ani jedynym ani najważniejszym aspektem towarzyszącym spotkaniom. Przede wszystkim wspólnie spędzany czas zacieśniał więzy między kobietami z różnych pokoleń i rodzin. Spotykały się w hammamach tworząc wspólnotę, odrębny świat, do którego mężczyźni nie mieli wstępu.  W krajach, w których islam ma bardziej rygorystyczną postać była to dla wielu kobiet jedyna okazja, żeby wyrwać się spod czujnego spojrzenia ojców, braci i mężów.

To właśnie w czasie spotkań w hammamach matki i babki mogły przyjrzeć się kandydaktom na żony swoich synów i wnuków. Tu wymieniano najnowsze plotki i to właśnie tu kwitło najbujniejsze życie towarzyskie kobiet. Wszystkie, niezależnie od swojego wieku i pochodzenia tworzyły jedną wspólnotę.

W hammamach odbywało się także coś przypominajacego nasze wieczory panieńskie. W dzień przed swoim weselem panna młoda i jej przyjaciółki spotykały się w łaźni, żeby poddawać się zabiegom upiększającym i miło spędzić czas przy przekąskach takich jak sorbety i owoce, napojach a często także muzyce na żywo.

Co jednak z pielęgnacją? 

Hammamy od dawna poruszały wyobraźnię Europejek. Arabskie sekrety piękna i pielęgnacji w końcu przewędrowały i do nas. Jakie?

Masaż

Tradycyjny masaż przeprowadzano szorstką rękawicą. Złuszczał on martwy naskórek i uprawniał krążenie krwi i limfy. W trakcie masażu ciało polewano ciepłą i chłodną wodą, a na sam koniec myto je jeszcze raz dokładnie spienioną wodą.

Czarne mydło

Czarne mydło jest wynalazkiem marokańskim, wykonywanym z wytłoczyn oliwek wymieszanych z oliwą. Na pierwszy rzut oka wcale nie przypomina mydła, tylko gęsto pastę. Zaczyna się pienić, kiedy weźmiemy je w dłonie i wymieszamy z wodą. Marokanki bardzo je cenią ze względu na fantastyczne właściwości. Delikatnie myje skórę, nawilżając ją, łagodząc wszelkie podrażenia i nadając gładkość. Nadaje się nawet do skóry wrażliwej i alergicznej.

Olejek arganowy

Ten pochodzący z Azji specyfik nazywany jest czasem marokańskim złotem, dlatego że pozyskuje się go z nasion owoców drzewa arganowego, które rośnie właśnie w Maroku. Oparte na nim kosmetyki i olejki pielęgnacyjne znajdziesz w wielu krajach, od Maroka aż po Tajlandię. Zawiera on ogromne ilości witaminy E, nazywanej czasem witaminą młodości. Kobiety używają go do pielęgnacji skóry (zapobiega powstawaniu rozstępów, wygładza i silnie nawilża skórę), także skóry twarzy, dłoni i paznokci i oczywiście włosów. Regularnie stosowany wygładza zmarszczki i usuwa blizny, sprawia, że paznokcie przestają być kruche i łamliwe, a także wspaniale pielęgnuje suche i zniszczone włosy. To jeden z najdroższych kosmetyków, ale wart jest swojej ceny.

Woda różana

Legenda głosi, że woda różana była sekretem piękna samej Kleopatry. Jej właściwości są dobrze znane nie tylko w krajach arabskich, ale także w Europie. Woda ta nie tylko pięknie pachnie, ale też wspaniale pielęgnuje skórę twarzy. Dobrze radzi sobie ze skórą trądzikową, bowiem doskładnie oczyszcza, tonizuje i ściąga pory nie wysuszając jednocześnie skóry. Wręcz przeciwnie, ma silne właściwości nawilżające i odżywcze. Stosowana sprawia, że skóra staje sie promienna i rozświetlona.
Idealnie nadaje się także do pielęgnacji suchych włosów, które regeneruje na całej ich długości.

Henna

Henna jest krzewem wiecznie zielonym, który rośnie w krajach o gorącym klimacie na terenie Afryki i Azji. Jej właściwości pielęgnacyjne znane były od starożytności. Zapewne kojarzysz hennę z jej właściwości barwiących, ale tak naprawdę to jaki kolor nadaje i czy będzie bezbarwna zalezy od momentu, w którym zostane zebrana. W ten sposób można uzyskać kolory od rudości i czerwieni, poprzez brązy aż po ciemne, brunatne barwy i czernie.
Henna wzmacnia strukturę włosów, pogrubia je i odżywia, sprawia, że stają się odporne na działanie szkodliwych czynników zewnętrzych (jak słońce) i lśniące.

Depilacja pastą cukrową

W krajach arabskich gładkie ciało uchodzi za symbol piekna i kobiecości. Kobiety pozbywały się więc zbędnego owłosienia za pomoca metody, która podbiła serca Europejek. Przyrządzały one pastę, która przypomina nieco karmel. Mieszały z wodą cukier, dodając odrobinę miodu i soku z cytryn, które miały nawilżać i pielęgnować skórę. Taka pasta jest delikatniejsza i przyjemniejsza od tradycyjnej depilacji woskiej, a skóra po jej zastosowaniu miękka i gładka.

Podoba Ci ten artykuł? Podziel się nim z innymi !